Awantury na unijnym szczycie w Brukseli można było łatwo uniknąć. Zamiast wysyłać premier Beatę Szydło, która odmówiła podpisania końcowych konkluzji, trzeba było ekspediować prezydenta Andrzeja Dudę - on wszystko podpisuje.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.
Serwis jest częścią: