Sylwia Arlakredakcja@polskatimes.pl

Wszystkie pałace, wille, samochody i samoloty Władimira Putina

Sylwia Arlakredakcja@polskatimes.pl

Według zachodnich źródeł rosyjski prezydent z majątkiem wartym 40 miliardów dolarów jest nie tylko najbogatszym Rosjaninem, ale też jednym z najbogatszych ludzi na kuli ziemskiej.

To nie jest dobry czas dla Władimira Putina. Kilkanaście dni temu opublikowano w Londynie raport ze śledztwa w sprawie okoliczności śmierci Aleksandra Litwienienki. Stwierdzono, że to właśnie rosyjski przywódca najprawdopodobniej zaaprobował zabójstwo byłego szpiega KGB. Teraz dodatkowo, po raz pierwszy oficjalnie oskarżono rosyjskiego przywódcę o korupcję - piszą brytyjskie gazety.

Majątek rosyjskiego prezydenta, którego oficjalna pensja wynosi około 110 tys. dol. rocznie od dawna jest przedmiotem spekulacji. Nikt nie wierzył, w obowiązujące wyliczenia, mało kto zdaje jednak sobie sprawę, jak dalece odbiegają one od prawdy. Członek amerykańskiego resortu finansów Adam Szubin przekonuje, że majątek Władimira Putina osiągnął zawrotną sumę 40 mld dol. Dorobić się takiej kwoty miał rosyjski prezydent za pomocą działań korupcyjnych i sprzeniewierzenia funduszy państwowych. Rosyjski przedsiębiorca i jeden z najbogatszych ludzi na świecie Roman Abramowicz miał podarował Putinowi jacht wart 35 mln dolarów, gdy tylko ten objął urząd prezydenta.


Wideo: Putin - pogromca korupcji. Seria kremlowskich kreskówek podbija rosyjski internet

Źródło: News Channel "24"/x-news

Podarunek od właściciela Chelsea Football Club to tylko niewielka część fortuny Putina.

Wypowiedź Szubina, która pojawiła się kilka dni temu w prestiżowym programie publicystycznym BBC „Panorama” wywołała gorącą dyskusję. Człowiek, który wciąż przekonuje o swoich skromnych zarobkach, miał dorobić się ponad 20 pałaców i posiadłości wiejskich, a także 58 samolotów i śmigłowców. Dodatkowo rosyjski przywódca ma używać prywatnego odrzutowca, którego łazienkę ozdabia złota armatura.

Putin nigdy nie obnosił się bogactwem. Nawet teraz, gdy jest na politycznym szczycie utrzymuje, że jego zarobki są niczym w porównaniu z pensją, jaką otrzymują co miesiąc wysocy urzędnicy Kremla. Przywódca chce nas przekonać, że daleko mu do większości ministrów, którzy chwalą się luksusowymi samochodami i rezydencjami w wielu krajach europejskich.

Według deklaracji majątkowych opublikowanych na stronie internetowej Kremla w 2014 roku, rosyjski prezydent posiada trzy rosyjskie samochody, mieszkanie o powierzchni 77 metrów kwadratowych, garaż i działkę.

Wspomniany już Szubin, który nadzoruje sankcje nakładane przez resort finansów USA na Moskwę przyznał, że działania korupcyjne Putina są znane rządowi amerykańskiemu od lat. Daje on lukratywne kontakty państwowe osobom, co do których jest przekonany, że będą mu wiernie służyć. - Niezależnie od tego, czy chodzi o potajemne inwestycje w sektor energetyczny, czy inne umowy państwowe obdziela udziałami swoich przyjaciół, bliskich i sojuszników. Widzieliśmy też jak marginalizuje tych, którzy nie są mu potrzebni. Dla mnie to obraz korupcji - powiedział Szubin w „Panoramie”.

Podczas programu zacytowano tajny raport CIA z 2007 roku. Jego autorzy byli tego samego zdania, co Szubin - Putin dysponuje majątkiem wartym 40 mld. dol. - Oficjalne dane na temat jego majątku nie mają nic wspólnego z prawdą. Rosyjski przywódca się maskować ze swoim bogactwem, posiada długoletnie doświadczenie i wiedzę w tej materii.

Perłami w majątku Putina jest pałac na wybrzeżu Morza Czarnego i działka nad jeziorem Wałdaj w północno - zachodniej Rosji. Dmitrij Skarga, były kierownik firmy żeglugowej Sowkomfłot potwierdził też, że do Putina należy luksusowy jacht wart y35 mln dol. To prezentem od Abramowicza. Skarga miał być świadkiem przekazania tej jednostki nowemu właścicielowi. - To fakt, że Abramowicz przez swojego pracownika przekazał jacht Putinowi. Byłem na jego pokładzie pod koniec marca 2002 roku w Amsterdamie - mówił Skarga. Utrzymanie jachtu Olympia, który jest w stanie pomieścić 16 członków załogi i 10 dodatkowych osób ma być finansowany z budżetu państwa.

Prawnicy Abramowicza orzekli krótko - oskarżenia, które padły w BBC są „bezpodstawne”. Nie zaprzeczyli jednak, że Putin otrzymał drogi podarunek. Temat ten jednak zgrabnie pominięto.

Rosyjski lider od dawna wyśmiewa dobiegające zewsząd głosy mówiące o tym, że jest najbogatszym człowiekiem w Europie. - To po prostu bzdury. Wyssane z palca bzdury - podkreślał. Teraz rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oskarża BBC o niekompetencję. - To dane, które są publiczne i bardzo łatwe do sprawdzenia. Wiem, że prezydent nie ma jachtu. Wiem to. - mówił Pieskow i dodał: - Treść tego materiału jest czystą fikcją i pomówieniem, bez żadnych podstaw. Przywykliśmy już do podobnych materiałów dziennikarskich tworzonych przez niekompetentnych ludzi. Do materiałów, którym najbliżej do treści tabloidowych. I byłby to kolejny przykład takiego dziennikarstwa, gdyby nie komentarz amerykańskiego resortu finansów. W tym wypadku mamy do czynienia z oficjalnym oskarżeniem.

Zdaniem rzecznik Kremla, obecna sytuacja może być częścią zorganizowanej kampanii przeciwko rosyjskiemu przywódcy. Podkreślał, że bez konkretnych dowodów podobne oskarżenia rzucają się cieniem na amerykańskiej instytucji, a szukanie dowodów nie należy do Moskwy.

- Resort finansów USA powinien teraz przedstawić jakieś dowody na poparcie swoich tez. Niech udowodni, że sprawozdanie Szubina nie jest bezpodstawnym oszczerstwem.

Zapytany, czy raport wpłynie jakoś na stosunki z USA, Pieskow odpowiedział: nasze stosunki nie są w tej chwili w najlepszej formie. Gorsze już chyba nie będą.

Putin jak na ironię przewodniczył niedawno posiedzeniu swojej rady, które dotyczyło... korupcji w Rosji.

Pracownicy Kremla mają ostatnio pełne ręce roboty. Musza pochylić się i zanalizować opublikowany niedawno na Wyspach Brytyjskich raport zawierający wnioski z publicznego śledztwa w sprawie śmierci Aleksandra Litwinienki, które przez rok prowadziły brytyjskie służby. Jednym z motywów, prawdopodobnie zleconego przez Putina zabójstwa byłego szpiega KGB mogły być oskarżenia o pedofilię, które Litwinienko wysuwał pod adresem rosyjskiego prezydenta.

Bardzo „biedny” Putin

Według deklaracji majątkowych, rosyjski prezydent posiada:

Autor: Sylwia Arlak

Sylwia Arlakredakcja@polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.