Aleksandra Gajewska-Ruc

Międzyrzecz: Nie market, nie bożnica, tylko co?!

Właściciel: Miałem większe ambicje co do synagogi, ale rynek  ma swoje prawa Fot. Aleksandra Gajewska-Ruc Właściciel: Miałem większe ambicje co do synagogi, ale rynek ma swoje prawa
Aleksandra Gajewska-Ruc

Po chińskim markecie w dawnej synagodze zostały już tylko reklamy. Co teraz z odrestaurowanym kilka lat temu zabytkiem?

Niewielu mieszkańców wie, że przed 1945 r. międzyrzecka synagoga była niemal niewidoczna w przestrzeni miasta. Znajdowała się w samym centrum ciasno zabudowanej dzielnicy żydowskiej, położonej na ówczesnym wschodnim skraju Międzyrzecza. Tuż za tą dzielnicą przebiegały miejskie mury, a dalej rozciągała się łąką i strzelnica nad Obrą.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Aleksandra Gajewska-Ruc

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.