Mało nie pękło mu serce. Przez psa sąsiada, policję i sąd

Czytaj dalej
Fot. Helena Wysocka
Helena Wysocka

Mało nie pękło mu serce. Przez psa sąsiada, policję i sąd

Helena Wysocka

Gdy policjanci przetrzęśli mu w domu wszystkie kąty, z nerwów nie spał cały tydzień, a może i dwa. A gdy do jego domu zjechał sąd, ledwo to przeżył.

Myślałem, że spalę się ze wstydu - opowiada Stanisław Taraszkiewicz z Suwałk. - Miałem nieposzlakowaną opinię, jako pedagog trzymałem się zasad, wartości. Żyłem tak, aby być wzorem dla innych. A teraz, u schyłku życia, sąsiad zrobił ze mnie chuligana i mordercę psa.

Dodaje, że choć wyrok zapadł po jego myśli, to sąsiad, ten od psa, nawet go nie przeprosił.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Helena Wysocka

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.