List Czytelniczki: Czekamy na lekarzy. Bo to być albo nie być...

Czytaj dalej
Fot. Fotolia
(oprac. ika)

List Czytelniczki: Czekamy na lekarzy. Bo to być albo nie być...

(oprac. ika)

Drodzy Czytelnicy, czekamy na listy z Waszymi opiniami: ar@gazetalubuska.pl

Dziennikarka „Gazety Lubuskiej” Ilona Burkowska w swoim artykule opisała, jak to usiłowała zapisać się do lekarza endokrynologa. Zapisali ją na grudzień 2016 roku. Gorzowianin Marek, bohater artykułu, ma chore po anginie oko. Do okulisty zapisali go na kwiecień 2016 roku. Ja jestem Zofia. Mam chore kolano, chodzę o kulach. Lekarze przepisywali mi leki i zastrzyki, ale poprawy nie było. W końcu lekarz kazał prześwietlić kolano i skierował mnie go Gorzowa na operację. W szpitalu zapisano mnie na tę operację... na luty 2019 roku. 4 lata mam czekać! Dla mnie to wieczność, bo mam już 86... Ale co tam, lekarz mówi, że 90-latkom też robią. Teraz biorę tabletki przeciwbólowe i nigdzie nie chodzę, bo nogi tak mnie bolą.
(...) Ukraina 1943. Byłam dzieckiem... Banda Bandery mnie nie zabiła, a zabije mnie... czekanie. Taki ma być mój los?

Babcia z Lubuskiego

(oprac. ika)

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.