
Z tureckiego Samsunu, gdzie w sobotę rozpoczęły się kwalifikacje olimpijskie z udziałem ponad 230 zawodników, nadchodzą niepomyślne wieści.
Polacy, reprezentowani przez zawodników Rafako Hussars Poland, jak na razie odpadają jeden po drugim. W gronie przegranych jest również Dawid Jagodziński.
Inowrocławianin, walczący w wadze papierowej (poniżej 49 kg), w pierwszej walce przegrał jednogłośnie na punkty z 19-letnim Christosem Cherakisą (Niemcy). Sędziowie punktowali 30:27, 29:28, 30:27 na korzyść rywala Dawida.
Liczyliśmy, że bardziej doświadczony Jagodziński (ćwierćfinalista ostatnich mistrzostw Europy i świata, starszy od rywala o 6 lat) odniesie zwycięstwo. Tym bardziej, że brał udział w trzymiesięcznych przygotowaniach, w tym w dwóch zagranicznych - w Wielkiej Brytanii i Niemczech.
Dotychczas przepustkę do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janerio uzyskał Tomasz Jabłoński (-75) na podstawie wysokiego miejsca, zajętego w rankingu ligi World Series of Boxing. Kolejną szansą dla Jagodzińskiego na zakwalifikowanie się do Rio będzie ostatni turniej kwalifikacyjny w maju w Bułgarii.
Autor: Jan Szczutkowski