41-latek nie żyje. Odsłaniamy kulisy awantury Polaków z Ukraińcami w centrum Gorzowa

Czytaj dalej
Fot. fot. Zbigniew Borek
Zbigniew Borek

41-latek nie żyje. Odsłaniamy kulisy awantury Polaków z Ukraińcami w centrum Gorzowa

Zbigniew Borek

- Niewydolność krążeniowo - oddechowa, do której doszło wskutek urazu głowy - tak przyczynę śmierci 41-letniego gorzowianina określił biegły. Wokół tej sprawy narasta mnóstwo mitów. Kto zaczął awanturę: Polacy czy Ukraińcy? Kto kogo pobił i dlaczego?

- Nie mogę o tym rozmawiać. Proszę pytać na policji, w prokuraturze, rozmawiać z moim szefem - mówi ekspedientka w sklepie Xalkohole przy ul. Sikorskiego w centrum Gorzowa.

- Jakim prawem pan robi zdjęcia?! Dzwonię na policję! - wykrzykuje do mnie młody człowiek. Wskakuje na gazon, żeby zasłonić sklep. Po czym powiadamia policję, że nie wiadomo, kto robi zdjęcia ludziom, zaczepia ich rozpytuje, no i żeby natychmiast przyjechali.

- Jestem dziennikarzem. Dlaczego pan kłamie? - pytam.

- Dziennikarze to szmaty. Głupoty wypisują! - krzyczy.

  • Kto zaczął awanturę: Polacy czy Ukraińcy?
  • Kto kogo pobił i dlaczego?  
Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Zbigniew Borek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.